Podniecająca pobudka

Karol był ostatni zarzucony robotą. Musiał przesiadywać w biurze do późnych godzin. Już nie pamiętał kiedy ostatnio miał czas i siłę, na zabawy ze swoją młodą żoną. Tego dnia też musiał zostać w pracy. Wrócił w nocy. Wszedł po cichu do pokoju. Zobaczył Marzenkę śpiącą przed włączonym telewizorem. Wyglądała ślicznie, zasnęła w samym szlafroczku, włosy miała jeszcze wilgotne. Kiedy przewracała się na drugi bok, szlafrok całkiem się rozchylił. Oczom Karola ukazały się piękne, jędrne piersi. Ten widok sprawił, ze zapomniał o zmęczeniu. Ukląkł przy łóżku i zaczął całować jej ciało. Marzenka przez sen przyciągnęła go do siebie. Kochali się namiętnie. Rano żona opowiedziała Karolowi o swoim nieprzyzwoitym śnie.